Tag Archives : góry

Rowerem przez Szwajcarię. Swiss dream wcielony w życie


Rowerem przez Szwajcarię. Spełniony sen, urzeczywistnione marzenia, niezapomniane wrażenia.  A jak wyglądał nasz Swiss Dream? Tutaj możecie przeczytać. * Zniecierpliwieni od razu mogą przejść do oglądania filmu zamieszczonego poniżej tekstu 😉 Są cele, które realizujemy gdy tylko pojawią się w naszej głowie. Są plany, do których przygotowujemy się długie miesiące. Są też marzenia, które grzebiemy na samym dnie naszych pragnień,…

Rowerem przez Pogórze Spiskie. Wiosenny rozruch w cieniu zimowych Tatr Bielskich


Choć na stokach narciarskich Podhala można było zaznać jeszcze białego szaleństwa, to zima była już w odwrocie. Biała Pani nie popuszczała jeszcze w wysokich partiach gór, ale łagodne zbocza Pogórza Spiskiego szykowały się raczej na przyjęcie wiosny. Napływ ciepłego powietrza przyniósł szaleństwo halnego, które to widocznie udzieliło się i nam. Bo kto świadomie pcha się w paszczę lwa? Ale cóż…

Beskid Wyspowy. Śnieżnica i Ćwilin zimą


Kto z Was wędrował szlakami Beskidu Wyspowego ten wie, że wysokość i trudność nie idą w parze. Wiodące prym szczyty Beskidu Wyspowego sięgają wysokości pomiędzy 900 a 1000 m n.p.m. Najwyższy zaś – Mogielica szczyci się pułapem 1170 m n.p.m. Beskid Wyspowy charakteryzuje jednak coś, czego brak innym pasmom górskim w Polsce. Każdy szczyt bowiem jest tutaj odosobniony, samotny jak…

Bieszczady zimą. Połonina Wetlińska


Bieszczadzka kraina lodu i śniegu wcale nie chciała się ogrzać. Temperatura powietrza była o 10 stopni niższa niż dnia poprzedniego (czytaj Bieszczady zima. Otryt i Chata Socjologa). Termometr wskazywał -25 stopni C, a pokrywa śniegu w Bieszczadach wzrosła o kilak centymetrów. Nie zniechęciło nas to do kolejnego wymarszu w góry. Zachowawczo jednak wybraliśmy szlak najbardziej dostępny z dość  krótkim czasem…

Bieszczady zimą. Otryt i Chata Socjologa


Kiedy po raz pierwszy przyjechałam w Bieszczady (nie licząc wyjazdu o charakterze spędu wycieczki pracowniczej), nie sądziłam, że będę tu wracać kilka razy w roku. O Bieszczadach zimą nawet nie myślałam do czasu, kiedy z paczką znajomych postanowiliśmy spędzić tuż po Nowym Roku kilka dni właśnie w Bieszczadach. To miał być reset po całym roku harówki. Koszt jednej nocy Sylwestrowego…

Łysica. Trekking zdobywczy po Górach Świętokrzyskich


Zdobywanie Korony Gór Polski nigdy specjalnie nie zaprzątało mojej głowy. Nawet codzienny widok na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysicę, nie skierował moich myśli na bycie Zdobywcą. Do czasu, kiedy łaziorka po górach stała się częścią mojego życia, a kolejne wędrówki kierowały mnie ku najwyższym szczytom, póki co, nie najwyższych pasm górskich. Łysica. Najniższy szczyt Korony Gór Polski Dzisiaj jestem…

Ku wodom Dunaju. Praga-Pasawa


Wakacji ciąg dalszy czas zacząć. Niewtajemniczonych wprowadzam w tajniki przygody. Otóż lato 2016 postanowiliśmy spędzić na naddunajskim szlaku rowerowym. Nie był to jednak zamysł całkiem typowy, jak na wyprawę po ścieżkach Donauradweg. Nie zaczęliśmy bowiem w górach Schwarzwaldu, a w Pradze. Jak się zaczęło? Zalecam wrócić do Pragi, gdzie miał miejsce początek naddunajskiej przygody. Teraz przyszedł czas na kontynuację. Jedziemy…

Spiskie szlaki Zamagurza. Włóczęga w wersji lajt


Górskie włóczęgi po gorczańskich, pienińskich i tatrzańskich szlakach zwieńczyliśmy wędrówką nader przyjemną  z nie mniej przyjemnym krajobrazem. Spiskie szlaki Zamagurza zrobiły robotę i rozkochały mnie w sobie, kiedy jeszcze na ich zboczach zalegał śnieg, a słońce chowało się za ciężkimi kłębami chmur. To nie przeszkodziło jednak, by zakochać się w spiskim krajobrazie i wrócić na spiskie trakty, zgodnie ze złożoną…

Górskie 3w1 czyli Gorce, Pieniny i Tatry na jeden wypad.


No tak. Pomyślicie. Jak to zrobić, skoro wędrówki górskie to przecież nie lekki spacerek do sklepu osiedlowego po bułki, a całodzienna włóczęga po szlakach, które nie prowadzą przecież tylko w dół. Najpierw nieźle się trzeba natyrać pod górę, zanim zaczniemy obciążać nasze kolana rychłym zejściem ze szczytu. A gdzie jeszcze targanie plecaka, czas na foty, ciepłą zupę w schronisku tudzież…

Polski Spisz. Malownicza kraina między Pieninami a Tatrami


Są w naszym kraju takie miejsca, które choć nieopodal gwarnych ośrodków turystycznych, pozostają niezmącone hałaśliwym życiem. Uśpione w swej codzienności, jakby to ich jestestwo zatrzymało się w innej rzeczywistości. Piękne i malownicze, urocze i zachwycające, majestatyczne i potężne, a jednak dalekie od zgiełku i wrzawy, ciche i sielskie, radosne a zaciszne. Nie wpisane na karty turystycznych przewodników.  Czasami takie niedocenione…