Wiślana Trasa Rowerowa. Kujawsko-pomorskie


Wyczekiwana od niemal dwóch dekad, wzniecająca od lat burzliwą dyskusję, łącząca Beskidy z Bałtykiem, Wiślana Trasa Rowerowa zaczęła kształtować się coraz wyraźniej. W Małopolsce jej przebieg wytyczają już nie tylko przydrożne szlakowskazy ale asfaltowe ścieżki biegnące wałami przeciwpowodziowymi na znacznym odcinku całego regionu. Czego zaś doświadczyć mieliśmy na oficjalnie otwartym w roku 2014 kujawsko-pomorskim odcinku szlaku?   WIŚLANA TRASA ROWEROWA…

Read More »

Kolej na wiślaną Przygodę


Kiedy czerwiec zstąpił na karty kalendarza, był to znak, że czas spakować sakwy, usiąść na rower i ruszyć w drogę. Gdzie tym razem?  Jak zawsze logistyka była po mojej stronie. Od pomysłu na trasę, przez sprawdzenie kolejowych połączeń, po rozeznanie się w bazie noclegowej. Pięć wolnych dni składało się w mojej głowie w piękny plan. Dni miały mijać beztrosko, szlak…

Read More »

Ekstremalny bieg Hunt Run. Czy warto być dzikiem i nurzać się w błocie?


Lubię wyzwania. Lubię zabawę i niekoniecznie taką z alkoholem. I choć marzy mi się lot szybowcem czy też skok ze spadochronem , to nie mniej pragnę szczenięcych harcy. Bo im szybciej spadają kolejne karty kalendarza, tym więcej we mnie z dzieciaka.  Takiego, który zimą zjeżdża na workach wypchanym sianem, latem biega za latawcem. Gdy wiosenny  deszcz nadchodzi, tańczy boso w…

Read More »

Green Velo. Felery kontra walory podkarpackiej pętli


Pokusa powrotu na Green Velo zrodziła się już w 2015 roku, kiedy nasze koła po 12-dniowej wówczas tułaczce opuszczały szlak w Chełmie. I nie wabiła nas wcale doskonała infrastruktura, nie przekonywał medialny głos czy idylliczne obrazy i ujęcia kamer z najlepszych fragmentów szlaku. Chciałam po prostu zamknąć ten rozdział dla siebie. Chciałam mieć podstawę wyrażania o nim świadomej opinii. Bo…

Read More »
Ponidzie

W krainie łagodności. Ponidzie


„Miłkiem wyzłocony kraj Wstęgą Nidy otoczony Na szlak wzywa nas Dźwiękiem wiślickiego dzwonu” Dźwięk dzwonka wyrywa nas ze snu. Nie, to jeszcze nie ten wiślicki, a jedynie melodia alarmu oznajmia porę pobudki. Za chwilę objuczymy nasze rowery sakwami, wsiądziemy do pociągu, by zaledwie kilkanaście stacji dalej rozpocząć rowerową przygodę w krainie łagodności. Cóż to za kraina, o istnieniu której do…

Read More »

Roztocze. 10 powodów, dla których warto tu przyjechać


Mówisz Roztocze myślisz… Wróć! Myślisz Roztocze i mówisz „chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie”. A myślisz lasy, pola, przestrzenie, zieleń, woda, faliste krajobrazy, przyroda, relaks! Nie? Nie myślisz tak? To znaczy, że Cię tu jeszcze nie było. A skoro Cię nie było, to ja Ci powiem dlaczego warto tu przyjechać! Miejsca, które Ci pokażę obejmują dwa odległe od siebie wyjazdy,…

Read More »

Rowerem wzdłuż Dunaju – noclegi, ceny, koszty


Każdy rowerowy wyjazd, poza etapem bardziej lub mniej uważnego planowania trasy, wiąże się z kalkulacją kosztów. Wszyscy dysponujemy bowiem nie tylko innym czasem, jaki możemy poświęcić na podróżnicze szaleństwo ale także inną kasą. I nie ważne, czy na naszą rowerową podróż odkładaliśmy rok, lata czy dekady. Porcelanowe świnki nie jednakowo tuczone. Każdy sięga na tyle wysoko, na ile go stać.…

Read More »

Mauthausen – Gusen. Świadectwo ocalonych


72 lata temu został wyzwolony niemiecki obóz koncentracyjny Mauthausen – Gusen. Podczas rowerowej wyprawy wzdłuż Dunaju w roku 2016 odwiedziliśmy Miejsce Pamięci Mauthausen. I choć samo miejsce wzbudziło w nas wiele emocji, a rys historii wdarł się głęboko w myśli, to najbardziej w pamięci zapadło jedno spotkanie. Właśnie tam, na terenie byłego obozu koncentracyjnego Mauthausen, spotkaliśmy ocalonego świadka historii.  Polaka,…

Read More »

Po naddunajskiej przygodzie. Budapeszt. Koniec


Wiatry, deszcze i temperatury iście jesienne, w niczym nie przypominające temperatur węgierskiego lata, wygoniły nas znad Balatonu. Z niedosytem wracamy więc do Budapesztu. Już w pociągu do stolicy Węgier ogarniamy zakup biletów do Polski. Ale spokojnie. Zostajemy jeszcze ponad dobę. No chyba, że nie uda nam się znaleźć noclegu. Bo jak się okazuje, ogarniający tą akcję przez różne aplikacje Pimpek,…

Read More »

Znad Dunaju nad Balaton. Wyprawowy skok w bok


Dnia pańskiego 07.08.2016 zasypiamy bez planu. Dnia 08.08.2016 budzimy się bez planu. Codzienny rytuał porannej krzątaniny nic nie wnosi poza treściwym śniadaniem. Nie spieszymy się specjalnie, jakbyśmy mieli przed sobą niezliczone dni na tą rowerową pielgrzymkę (dla niewtajemniczonych ta podróż zaczęła się w Pradze, by potem podążać z ziemi czeskiej do niemieckiej, dalej wzdłuż Dunaju,  by doprowadzić na do tego…

Read More »