Bieszczady zimą. Połonina Wetlińska


Bieszczadzka kraina lodu i śniegu wcale nie chciała się ogrzać. Temperatura powietrza była o 10 stopni niższa niż dnia poprzedniego (czytaj Bieszczady zima. Otryt i Chata Socjologa). Termometr wskazywał -25 stopni C, a pokrywa śniegu w Bieszczadach wzrosła o kilak centymetrów. Nie zniechęciło nas to do kolejnego wymarszu w góry. Zachowawczo jednak wybraliśmy szlak najbardziej dostępny z dość  krótkim czasem…

Read More »

Roztocze z dziećmi. Pierwsza rowerowa kinderwyprawka


  Ta historia ma swój początek 2 lata temu. Roztocze. Rowerowy wygib z grupą przyjaciół. Stacja Krasnobród. Za dnia rowerowe wypady, nocą… długie opowieści 😉 Po niespełna dwóch godzinach snu, wczesnym rankiem odbieram telefon. W słuchawce słyszę: – Siostra ja rodzę. – Taaaak? Nareszcie zrzucisz z siebie ten balon. Powodzenia! Ja zaraz idę na rower!     Narodziny Ja poszłam…

Read More »

Błękitną wstęgą jezior. Rowerem przez Mazury


To miał być wyjazd inny niż wszystkie. Zgoła odmienny od tych, które zakładały dobry sen w wygodnych łóżkach, ciepły prysznic i śniadanie przyrządzone w kuchni. Nie było planu, nie było jasno określonych zamiarów. Było natomiast pragnienie poczucia wolności, delektowania się światem, zachwytu nad nim o poranku, wdzięczności o zmierzchu.   Śniadanie w kuchni? Po co, jeśli można na trawie. Ciepły…

Read More »

Bieszczady zimą. Otryt i Chata Socjologa


Kiedy po raz pierwszy przyjechałam w Bieszczady (nie licząc wyjazdu o charakterze spędu wycieczki pracowniczej), nie sądziłam, że będę tu wracać kilka razy w roku. O Bieszczadach zimą nawet nie myślałam do czasu, kiedy z paczką znajomych postanowiliśmy spędzić tuż po Nowym Roku kilka dni właśnie w Bieszczadach. To miał być reset po całym roku harówki. Koszt jednej nocy Sylwestrowego…

Read More »

Łysica. Trekking zdobywczy po Górach Świętokrzyskich


Zdobywanie Korony Gór Polski nigdy specjalnie nie zaprzątało mojej głowy. Nawet codzienny widok na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysicę, nie skierował moich myśli na bycie Zdobywcą. Do czasu, kiedy łaziorka po górach stała się częścią mojego życia, a kolejne wędrówki kierowały mnie ku najwyższym szczytom, póki co, nie najwyższych pasm górskich. Łysica. Najniższy szczyt Korony Gór Polski Dzisiaj jestem…

Read More »

Dwa brzegi, wiele możliwości. Szwecja i Dania na kilka dni


Skandynawia słynie z doskonałych ścieżek rowerowych i zapewne nie bez przyczyny  nadano jej miano raju dla rowerzystów.  Czy tak jest w rzeczywistości?  Miałam okazję przekonać się o tym sama, gdyż nadarzyła się okazja wyjazdu do Szwecji. Nie mogłam zatem odmówić zaproszenia do kraju wikingów. Tym bardziej, że uniesiony topór wojowników z północy, przysłonić miała polska gościnność. Cóż było robić? Pakować…

Read More »

Wzdłuż Wisły przez pomorskie. Od Grudziądza do ujścia + wybrzeże


Jazda wzdłuż Wisły przez województwo kujawsko-pomorskie zrodziła nadzieję, że Wiślana Trasa Rowerowa będzie tym produktem w turystyce rowerowej, który przyniesie zadowolenie zapaleńcom rowerowych wojaży. I choć nie wiodą nas tu gładkie asfalty po wałach przeciwpowodziowych, czego doznać możemy na małopolskim odcinku Wiślanej Trasy Rowerowej, choć nawierzchni dróg, które nas prowadzą, czasami daleko do ideału, to szlak WTR wzdłuż Wisły przez…

Read More »

Wiślana Trasa Rowerowa. Kujawsko-pomorskie


Wyczekiwana od niemal dwóch dekad, wzniecająca od lat burzliwą dyskusję, łącząca Beskidy z Bałtykiem, Wiślana Trasa Rowerowa zaczęła kształtować się coraz wyraźniej. W Małopolsce jej przebieg wytyczają już nie tylko przydrożne szlakowskazy ale asfaltowe ścieżki biegnące wałami przeciwpowodziowymi na znacznym odcinku całego regionu. Czego zaś doświadczyć mieliśmy na oficjalnie otwartym w roku 2014 kujawsko-pomorskim odcinku szlaku?   WIŚLANA TRASA ROWEROWA…

Read More »

Kolej na wiślaną Przygodę


Kiedy czerwiec zstąpił na karty kalendarza, był to znak, że czas spakować sakwy, usiąść na rower i ruszyć w drogę. Gdzie tym razem?  Jak zawsze logistyka była po mojej stronie. Od pomysłu na trasę, przez sprawdzenie kolejowych połączeń, po rozeznanie się w bazie noclegowej. Pięć wolnych dni składało się w mojej głowie w piękny plan. Dni miały mijać beztrosko, szlak…

Read More »

Ekstremalny bieg Hunt Run. Czy warto być dzikiem i nurzać się w błocie?


Lubię wyzwania. Lubię zabawę i niekoniecznie taką z alkoholem. I choć marzy mi się lot szybowcem czy też skok ze spadochronem , to nie mniej pragnę szczenięcych harcy. Bo im szybciej spadają kolejne karty kalendarza, tym więcej we mnie z dzieciaka.  Takiego, który zimą zjeżdża na workach wypchanym sianem, latem biega za latawcem. Gdy wiosenny  deszcz nadchodzi, tańczy boso w…

Read More »