Browsing Category : Rowerem

Dwa brzegi, wiele możliwości. Szwecja i Dania na kilka dni


Skandynawia słynie z doskonałych ścieżek rowerowych i zapewne nie bez przyczyny  nadano jej miano raju dla rowerzystów.  Czy tak jest w rzeczywistości?  Miałam okazję przekonać się o tym sama, gdyż nadarzyła się okazja wyjazdu do Szwecji. Nie mogłam zatem odmówić zaproszenia do kraju wikingów. Tym bardziej, że uniesiony topór wojowników z północy, przysłonić miała polska gościnność. Cóż było robić? Pakować…

Wzdłuż Wisły przez pomorskie. Od Grudziądza do ujścia + wybrzeże


Jazda wzdłuż Wisły przez województwo kujawsko-pomorskie zrodziła nadzieję, że Wiślana Trasa Rowerowa będzie tym produktem w turystyce rowerowej, który przyniesie zadowolenie zapaleńcom rowerowych wojaży. I choć nie wiodą nas tu gładkie asfalty po wałach przeciwpowodziowych, czego doznać możemy na małopolskim odcinku Wiślanej Trasy Rowerowej, choć nawierzchni dróg, które nas prowadzą, czasami daleko do ideału, to szlak WTR wzdłuż Wisły przez…

Wiślana Trasa Rowerowa. Kujawsko-pomorskie


Wyczekiwana od niemal dwóch dekad, wzniecająca od lat burzliwą dyskusję, łącząca Beskidy z Bałtykiem, Wiślana Trasa Rowerowa zaczęła kształtować się coraz wyraźniej. W Małopolsce jej przebieg wytyczają już nie tylko przydrożne szlakowskazy ale asfaltowe ścieżki biegnące wałami przeciwpowodziowymi na znacznym odcinku całego regionu. Czego zaś doświadczyć mieliśmy na oficjalnie otwartym w roku 2014 kujawsko-pomorskim odcinku szlaku?   WIŚLANA TRASA ROWEROWA…

Kolej na wiślaną Przygodę


Kiedy czerwiec zstąpił na karty kalendarza, był to znak, że czas spakować sakwy, usiąść na rower i ruszyć w drogę. Gdzie tym razem?  Jak zawsze logistyka była po mojej stronie. Od pomysłu na trasę, przez sprawdzenie kolejowych połączeń, po rozeznanie się w bazie noclegowej. Pięć wolnych dni składało się w mojej głowie w piękny plan. Dni miały mijać beztrosko, szlak…

Green Velo. Felery kontra walory podkarpackiej pętli


Pokusa powrotu na Green Velo zrodziła się już w 2015 roku, kiedy nasze koła po 12-dniowej wówczas tułaczce opuszczały szlak w Chełmie. I nie wabiła nas wcale doskonała infrastruktura, nie przekonywał medialny głos czy idylliczne obrazy i ujęcia kamer z najlepszych fragmentów szlaku. Chciałam po prostu zamknąć ten rozdział dla siebie. Chciałam mieć podstawę wyrażania o nim świadomej opinii. Bo…

Ponidzie

W krainie łagodności. Ponidzie


„Miłkiem wyzłocony kraj Wstęgą Nidy otoczony Na szlak wzywa nas Dźwiękiem wiślickiego dzwonu” Dźwięk dzwonka wyrywa nas ze snu. Nie, to jeszcze nie ten wiślicki, a jedynie melodia alarmu oznajmia porę pobudki. Za chwilę objuczymy nasze rowery sakwami, wsiądziemy do pociągu, by zaledwie kilkanaście stacji dalej rozpocząć rowerową przygodę w krainie łagodności. Cóż to za kraina, o istnieniu której do…

Roztocze. 10 powodów, dla których warto tu przyjechać


Mówisz Roztocze myślisz… Wróć! Myślisz Roztocze i mówisz „chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie”. A myślisz lasy, pola, przestrzenie, zieleń, woda, faliste krajobrazy, przyroda, relaks! Nie? Nie myślisz tak? To znaczy, że Cię tu jeszcze nie było. A skoro Cię nie było, to ja Ci powiem dlaczego warto tu przyjechać! Miejsca, które Ci pokażę obejmują dwa odległe od siebie wyjazdy,…

Mauthausen – Gusen. Świadectwo ocalonych


72 lata temu został wyzwolony niemiecki obóz koncentracyjny Mauthausen – Gusen. Podczas rowerowej wyprawy wzdłuż Dunaju w roku 2016 odwiedziliśmy Miejsce Pamięci Mauthausen. I choć samo miejsce wzbudziło w nas wiele emocji, a rys historii wdarł się głęboko w myśli, to najbardziej w pamięci zapadło jedno spotkanie. Właśnie tam, na terenie byłego obozu koncentracyjnego Mauthausen, spotkaliśmy ocalonego świadka historii.  Polaka,…

Po naddunajskiej przygodzie. Budapeszt. Koniec


Wiatry, deszcze i temperatury iście jesienne, w niczym nie przypominające temperatur węgierskiego lata, wygoniły nas znad Balatonu. Z niedosytem wracamy więc do Budapesztu. Już w pociągu do stolicy Węgier ogarniamy zakup biletów do Polski. Ale spokojnie. Zostajemy jeszcze ponad dobę. No chyba, że nie uda nam się znaleźć noclegu. Bo jak się okazuje, ogarniający tą akcję przez różne aplikacje Pimpek,…

Znad Dunaju nad Balaton. Wyprawowy skok w bok


Dnia pańskiego 07.08.2016 zasypiamy bez planu. Dnia 08.08.2016 budzimy się bez planu. Codzienny rytuał porannej krzątaniny nic nie wnosi poza treściwym śniadaniem. Nie spieszymy się specjalnie, jakbyśmy mieli przed sobą niezliczone dni na tą rowerową pielgrzymkę (dla niewtajemniczonych ta podróż zaczęła się w Pradze, by potem podążać z ziemi czeskiej do niemieckiej, dalej wzdłuż Dunaju,  by doprowadzić na do tego…